Kosciół w Polsce. Strona: 28

Dodano: 2013-02-09 20:48

Mam do kościoła sto metrów, a jakoś dzwony mnie nie budzą. Jak już to sąsiedzi robiący kotlety w niedzielę.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2013-02-09 20:59

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Zależy od człowieka.
Jeśli stoi się po przeciwnej stronie barykady to niech
obojętnym wobec tego nie należy być.


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Dodano: 2013-02-09 21:06

Rzeczywiście w 966 przyjelismy Mahometa, pod Grunwaldem śpiewaliśmy Allah Akbar, a za komuny chowaliśmy się w meczetach. Proste myślenie antykatoli widzi tylko zmitologizowaną inkwizycję, krucjaty i nie wiadomo co jeszcze. Jako instytucja powinna być jak najbardziej poddana krytyce, ale tłumaczenie całego zła w Polsce religią jest na poziomie Palifiutka. Jak ktos woli meczety, to nikt go na siłę nei trzyma na szczęscie mimo słabszych frekwencji w kościołach dużo ludzi poczuwa się do tożsamości narodowej, której częścią jest dana religia, niekoniecznie musi w nią wierzyć, tak jak dany osobnik nie musi przepadać za Piłsudksim, tak powinien docenić jego wkład w Polsce. Pół żartem, pół serio chrześcijanie są słabi przy islamie, za nazwanie publiczne tejże religii "zarazą: skończyło by się dla "napinacza" nieciekawie :)


Coco jambo i do przodu


Dodano: 2013-02-09 21:07

Jak chcesz żyć w społeczeństwie to do pewnych rzeczy trzeba się przyzwyczaić. Skoro na osiedlu całkiem sporo osób chodzi do tego kościoła, to muszę się nauczyć z tym żyć albo mogę wynieśćsię na odludzie.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2013-02-09 21:18

kościoł Mi zniszczył życie, haah i nie pisze ot tak bo koscioła nie lubią czy coś. On naprawdę Mi zrujnował życie. Jedyne co w nim lubię to księży, znaczy ich w sutannach.. jakoś Mnie mocno pociągają i mam z nimi jakie wtyki i troche gadżetów.



Dodano: 2013-02-09 21:27

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Wiadomo że sztuka jest się przystosować
do otoczenia.
Lecz w moich przekonaniach nie ukrywam
swych poglądów do katolicyzmu.
Koło mnie może przejść 99 katolików spoko
niech idzie ale gdy ten 100 będzie fikał typu
" idzie brud czy satanista "
to wybaczcie ale z błotem zmieszany.
Nie jestem tolerancyjny dla krucjat ku mej
osobie czy sbuklturze a tym bardziej muzyce.
Jeżeli komus pasuje być meczennikiem i
ciosy przyjmuje z obojętnością to proszę bardzo.


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Dodano: 2013-02-09 21:32

Zgodzę się, że nie należy "nadstawiać drugiego policzka". Ale jakoś całe życie nikt do mnie nic nie miał. No może poza podstarzałymi nieudacznikami w dresach w szalikach miejscowego klubu piłkarskiego. Jak ktoś chce całe życie leżeć pod krzyżem i słuchać proboszcza to jego sprawa. Mnie to nie interesuje.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2013-02-09 21:34

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Otóż to jego sprawa i niech żyje w swym świecie.
A nie wnika w inne światy.


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Dodano: 2013-02-09 21:46

CrommCruaich napisał(a):
Jak już to sąsiedzi robiący kotlety w niedzielę.


Z tym się akurat zgodzę. To nie jest już kwestia kościola czy meczetu. Jakiekolwiek hałaśliwe odgłosy w weekend w godzinach porannych są irytujące. Wiem o czym mówię - nade mną mieszka sąsiad cieśla-hobbista, który z więlką zawziętością tłucze i wierci o najmniej odpowiednich porach. Wstrętny sadysta...

Jeśli chodzi o religię, to jestem tolerancyjna. Nie mam nic przeciwko jakiemukolwiek wyznaniu pod warunkiem, że nie zahacza ono o fanatyzm. Zaślepienie w jakiejkolwiek dziedzinie nie jest dla mnie do zaakceptowania.
Zarówno islam jak i chrześcijaństwo miało w swojej historii mniej i bardziej chwalebne momenty. Kiedy "święta inkwizycja" paliła na stosach, islam był religią tolerancyjną. Teraz sytuacja się odwróciła.
Zawsze będą kraje, w których przez religię prawa jednostki nie mają racji bytu. W Polsce jednak można czuć się wolnym pod względem wiary. Przynajmniej ja nie czuję się w żaden sposób ograniczana.



Dodano: 2013-02-09 21:53

Z ta wolnoscia w kwestiach wiary bym polemizowala...Nawet w dzisiejszych czasach mozna trafic na grupe osob za wszelka cene nawracajacych innych,chociaz dzis nie robia tego mieczem


"Zawsze na siebie zdani, swoje szczęście tworzymy sami"


Dodano: 2013-02-09 21:57

Taaa... Wczoraj do moich drzwi dobijali się Mormoni, a tydzień wcześniej Świadkowie Jehowy. Ale jakoś nie robię z tego problemu.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2013-02-09 21:58

nutka666 napisał(a):
Z ta wolnoscia w kwestiach wiary bym polemizowala...Nawet w dzisiejszych czasach mozna trafic na grupe osob za wszelka cene nawracajacych innych,chociaz dzis nie robia tego mieczem


To jest akurat mała niedogodność w kontekście krajów, w których za odstępstwa od odgórnie narzuconych norm religijnych grozi wieloletnie więzienie, lub nawet śmierć (np. Ahmadija w Pakistanie).



Dodano: 2013-02-09 21:59

CrommCruaich napisał(a):
Taaa... Wczoraj do moich drzwi dobijali się Mormoni, a tydzień wcześniej Świadkowie Jehowy. Ale jakoś nie robię z tego problemu.


Ono właśnie. Ostatnio byli u mnie Jehowi. Jak mój mąż powiedział im, że sam dla siebie jest kaznodzieją, zmyli się w trzy sekundy...



Dodano: 2013-02-09 22:01

Ja z kolei wśród znajomych głoszę ewangelię, iż Woody Allen kręci genialne filmy. I że muzyka z gitarami jest lepsza od samych bitów. Wykazuję przy tym daleko posunięty fanatyzm :)


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2013-02-09 22:03

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Uroki wielkich religi .
No właśnie mówimy tu o religi.
A to poprostu potężne instytucje które chowają
się za tarczą religi.
Moim zdaniem religia nie powinna być instytucją.
A tym bardziej wpiepszac się w politykę.


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Dodano: 2013-02-09 22:06

Ale w politykę wpieprzają się ludzie, których łączą wspólne poglądy. A jak ktoś jest religijny, to wiadomo, że ma to wpływ na jego poglądy. Obserwuję obie strony i uważam, że bywają ateiści równie fanatycznie nastawieni jak religijni fanatycy.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2013-02-09 22:14

pamiętajmy, że są kraje w których metal ba nawet rock jest zakazany-np Iran a mimo to ludzie w tajemnicy nagrywają. Posłuchajcie takiej kapeli nazywa się 1000 Funerals(są z Teheranu) jest niesamowita

Video:



w 2003 roku sąd w Casablance skazał od miesiaca do roku więzienia muzyków heavy metalowych kapel Nekros, Infected Brain i Reborn,

powyzsze mówi samo za siebie w kwestii wolności religijnej w Polsce gdzie koncerty metalowe są na porządku dziennym



Dodano: 2013-02-09 22:14

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Dokladnie tak.
Lecz uderzamy w fanatyzm.
A Fanatyzm zakrywa jakiekolwiek racjonalne
myślenie.
Liczy się tylko by dojść za wszelką cenę do
celu.
I nie ważne czy cel jest dobry czy zły.


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Dodano: 2013-02-09 22:17

CrommCruaich napisał(a):
Ale w politykę wpieprzają się ludzie, których łączą wspólne poglądy. A jak ktoś jest religijny, to wiadomo, że ma to wpływ na jego poglądy. Obserwuję obie strony i uważam, że bywają ateiści równie fanatycznie nastawieni jak religijni fanatycy.


mądrze Waść prawisz mam podobne odczucia



Dodano: 2013-02-09 22:21

Obserwując np. naszą scenę polityczną mam wrażenie, że czasami celowo prowokuje się fanatyków. Bo drażliwe tematy podgrzewają emocje, lud ma igrzyska i nie zauważy totalnej niemocy i bezradności. No bo po co zajmować się poważnymi tematami. Jak się nic nie robi, to nic się nie spieprzy. Zajmijmy ciemny lud dyskusją o kawałku drewna na ścianie to zapomni o kryzysie i bezrobociu.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2013-02-09 22:22

saurus napisał(a):
Dokladnie tak.
Lecz uderzamy w fanatyzm.
A Fanatyzm zakrywa jakiekolwiek racjonalne
myślenie.
Liczy się tylko by dojść za wszelką cenę do
celu.
I nie ważne czy cel jest dobry czy zły.


Dokladnie...
Niestety dla niektórych jednostek chęć zdobycia wladzy / wpływów jest ważniejsza niż cokolwiek innego. A na poziomie ideologii, czy religii bardzo "ładnie" manipuluje sie ludźmi.



Dodano: 2013-02-09 22:28

saurus (Diabolista)
saurus
Posty: 249
Stare Bojanowo//Leszno//Poznań

Fanatuk jest dobra bronia w rękach
odpowiednich ludzi.
To jak pies glodzony a wrazie czego
spuszczony z łańcucha by zatakowac .
A fanatyk fanatyka potrafi i to nieźle
nakręcić.


Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.


Dodano: 2013-02-09 22:36

Dlatego nie wdaję się w dyskusje z fanatykami. Bo to niepotrzebnie wyrabia w nich poczucie "oblężonej twierdzy". Mam wrażenie, że ignorowanie ich najlepiej działa.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2013-02-10 23:32

saurus napisał(a):
Dokladnie tak.
Lecz uderzamy w fanatyzm.
A Fanatyzm zakrywa jakiekolwiek racjonalne
myślenie.
Liczy się tylko by dojść za wszelką cenę do
celu.
I nie ważne czy cel jest dobry czy zły.


Co rozumiesz pod pojęciem fanatyzm religijny ? i co jest złego w dążeniu w życiu do założonego przez siebie celu ?


Coco jambo i do przodu


Dodano: 2013-02-10 23:51

Może to, że niektórzy zapominają, że ich wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innych.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło